Deweloper dopłaci do kredytu, w przypadku kiedy państwo nie będzie chciało

17.09.2011 | Kategoria: Kredyty
Tagi: ,

Istnieje pomysł na to, w jaki sposób zastąpić zanikający już na naszym rynku program rządowy „ Rodzina na swoim”. Jeden z deweloperów postanowił współfinansować kredyty zaciągane przez osoby, które zdecydowały się na kupno mieszkania  od niego. Większość z firm deweloperskich pogodziła się z faktem, że kredyty z dopłatą stały się nieosiągalne.

W odpowiedzi na bardzo skromne limity cen do dopłaty w „Rodzinie na swoim”, firma Wawel Service stworzyła własny program dofinansowania kredytów. W ten sposób zobowiązała się do dopłaty 50 % odsetek do rat kredytu w złotówkach maksymalnie przez 2,5 roku.

Na pieniądze możemy liczyć do czasu podpisania umowy końcowej z deweloperem, a więc w czasie kiedy mieszkanie jest w budowie. Oczywiste jest, że są to gorsze warunki niż w przypadku programu rządowego, gdzie budżet państwa dopłaca do kredytu blisko połowę odsetek przez okres 8 lat. Co więcej mieszkanie nie musi być w budowie, nie ma również obowiązku, aby lokal był nowy.

Zgodnie z szacunkami dewelopera, przy kredycie na 200 tysięcy złotych możemy liczyć na dopłatę około 12 tysięcy złotych przez dwa lata. Podsumowując, firma zobowiązuje się do wypłacenia nabywcom określonej wysokości kwot odpowiadających około 6% wartości kredytu. Oferta dostępna jest jedynie dla krakowskich inwestycji Wawel Service.

Deweloperzy pogodzeni ze stratą  „Rodziny  na Swoim”

Powyższy przykład rozwiązania, które ma wypełnić lukę po kończącym się programie „Rodzina na swoim” należy do jednostkowych. Wśród deweloperów ciężko jest zauważyć determinację we wprowadzaniu zmian w swoich dotychczasowych ofertach.

Oprócz wspomnianej wcześniej firmie Wawel Service, istnieje druga, która poczyniła podobne kroki.  Bouygues Immobiler dostosował ceny mieszkań w taki sposób, aby można było je kupić z dopłatą rządową. Ponadto, powinniśmy pamiętać, że nie tylko w w/w firmach możemy znaleźć nowe mieszkania z dopłatami. Do posiadania w ofercie lokali kwalifikujących się do „Rodziny na Swoim” przyznaje się:

  • M-Alfa Osiedla
  • Breevast
  • Budros
  • Dom Dewelopment
  • J.W Construction

Powyższe firmy nie zmieniały jednak swojej oferty- tak, aby mieszkania kwalifikowały się do dopłat.

Kosmetyczna obniżka

Pierwsze tygodnie  obowiązywania nowych zasad dofinansowania pokazują, że deweloperzy pogodzili się z faktem, że takie kredyty stopniowo zanikają z rynku. Na przestrzeni miesiąca spadek cen mieszkań wynosił bowiem średnie około 0,4%. Tego rodzaju zmiana wpisuje się w obserwowany od wielu miesięcy trend powolnego spadku cen ofertowych, nie powinna być utożsamiana z efektem wprowadzenia ograniczeń w programie „Rodzina na Swoim”. Warto zauważyć, że w ostatnich 12 miesiącach liczba lokali oferowanych przez deweloperów wzrosła o około 40% w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie, Trójmieście oraz Poznaniu.

W związku z tym, że liczba kupujących nie rośnie tak szybko, zaostrza się bowiem konkurencja pomiędzy firmami budującymi mieszkania.

Mało ofert z dopłatą

Brak dostosowania cen do ograniczonego wsparcia  w zakresie kredytów hipotecznych skutkuje tym, że niewielka liczba mieszkań kwalifikuje się do dopłat. Jest to obecnie średnio kilkanaście procent nowych lokali.

  • Osoby samotnie wychowujące dzieci i rodziny mogą kupić mieszkanie na kredyt z dofinansowaniem budżetowym  o ile lokat nie będzie większy niż 75 metrów kwadratowych.

Single mogą wybierać spośród lokali do 50 metrów kwadratowych. Warto zwrócić uwagę na duże dysproporcje w dostępności mieszkań pomiędzy poszczególnymi miastami. Na przykład w Bydgoszczy limit jest tak wysoki, że nawet 9 z 10 mieszkań oferowanych przez deweloperów może zostać kupionych za kredyty z dopłatą. Kilkukrotnie mniej lokali kwalifikuje się do wsparcia w Warszawie oraz Gdańsku. Z bardzo skomplikowana ofertą deweloperów muszą liczyć się mieszkańcy Łodzi, Poznania oraz Wrocławia. W takich przypadkach dostępność mieszkań z dopłatą możemy oszacować na maksymalnie kilka procent. W gorszej sytuacji znajdują się natomiast mieszkańcy Lublina, Krakowa, Szczecina, Białegostoku, Gdyni, Katowic. W tych miastach ofert kwalifikujących się do wsparcia jest bardzo mało bądź nie ma w ogóle.

 

Podobne wpisy: